5 października 2022
stowarzyszenie ks. piotra skargi

Każdy kto choć trochę interesuje się historią Polski, zabytkami czy szeroko pojętą turystyką zapewne słyszał o mieście leżącym nad rzeką Rabą, na pograniczu Kotliny Sandomierskiej oraz Pogórza Karpackiego. Mowa oczywiście o Bochni, która znana jest nade wszystko z kilkusetletniej działalności tutejszej kopalni soli. Lecz czy tylko z tego? Przekonajmy się zatem czy miejscowość ta ma dzisiaj do zaproponowania coś więcej.

Prawdziwe oczko w głowie władców

Najstarsza piśmienna informacja dotycząca Bochni pochodzi z 1198 roku, a odnaleźć ją można w dokumencie patriarchy kościoła Zmartwychwstania w Jerozolimie niejakiego Monachusa, który potwierdza w nim, iż rycerz Mikora Gryfita ofiarował w darze bocheńską sól klasztorowi Bożogrobców z Miechowa. Prawdziwa rewolucja w funkcjonowaniu miasta następuję jednak w roku 1248, z chwilą odkrycia ogromnych pokładów soli kamiennej. 27 lutego roku pańskiego 1253 ówczesny książę krakowski i sandomierski Bolesław V Wstydliwy, zdając sobie doskonale sprawę z faktu jakiego asa w rękawie posiada, lokuje miasto na tzw. prawie magdeburskim.

Ów fakt, z dogodnym położeniem na szlakach handlowych prowadzących głównie na Ruś a także z Królestwa Węgier w kierunku Morza Bałtyckiego sprawia, iż Bochnia bardzo szybko się bogaci, stając się niezwykle ważnym ośrodkiem handlu oraz rzemiosła. Kolejne przywileje nadane przez polskich królów, Władysława I Łokietka oraz jego syna Kazimierza III Wielkiego, zdają się tylko potwierdzać powyższy fakt. Warto nadmienić, iż szczególną opieką otaczał Bochnię ten ostatni, za jego panowania bowiem miasto wzbogaciło się mury obronne, okazały ratusz czy szpital dla górników.

Powolny upadek solnego miasta

W wyniku licznych pożarów, epidemii oraz najazdów w XVII wieku Bochnia zaczęła sie chylić ku upadkowi. Dodatkowym i prawdopodobnie największym problemem okazała się niegospodarność w funkcjonowaniu samej kopalni, która to nie pomogła w nawiązaniu do dawnej świetności miasta. Nie inaczej sytuacja miała się podczas zaboru austriackiego, choć do najważniejszych przedsięwzięć w tamtym czasie należy zaliczyć choćby kolej galicyjską im. Karola Ludwika która niewątpliwie wniosła ożywienie gospodarcze na tychże terenach.

Podczas I wojny światowej zarówno samo miasto jak i okolice były areną krwawych zmagań wojsk rosyjskich oraz austriackich, a czasy chwilowego pokoju oraz szans na rozwój w II Rzeczpospolitej przerwał brutalnie początek II wojny światowej, podczas której od niemieckiego okupanta ludność doświadczyła wielu cierpień w postaci mordów, wywózek na przymusowe roboty, czy zsyłek do obozów koncentracyjnych bez względu na pochodzenie, płeć czy wiek.

Nie tylko sól ale znacznie, znacznie więcej

Bochnia ma zaoferowania naprawdę bardzo wiele, a magicznych uliczek oraz pięknych kapliczek w mieście co niemiara. Z racji, iż Kopalnia Soli została wpisana w roku 2013 na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO zdaje się niejako obowiązkowym punktem na turystycznej trasie. Dlatego przyjrzymy się kilku równie interesującym zabytkom oraz ciekawym miejscom.

Zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od cudnego Rynku Głównego, który według historyków powstał w wyniku drugiej lokacji w wieku XIV, za czasów panowania króla Kazimierza III Wielkiego. Przy ulicy Rynek 20, w miejscu gdzie niegdyś znajdował się klasztor dominikanów umiejscowione zostało Muzeum in. Stanisława Fischera w którym podziwiać można m.in. liczne pamiątki po historii regionu oraz miasta. Przy Placu świętej Kingi 9 zapiera dech w piersiach XV wieczna gotycka Bazylika Mniejsza pw. św. Mikołaja, której wnętrza skrywają wiele zabytków sztuki sakralnej. Warto wybrać się także do Muzeum Motyli Arthropoda, gdzie podziwiać możemy największą w Polsce stałą ekspozycję motyli świata.

A więc Drodzy turyści! Do zobaczenia w Bochni!

Artykuły z cyklu „Okiem turysty” powstają dzięki wsparciu Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi

Dodaj komentarz