Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi znane jest z propagowania tradycyjnej pobożności, jednak organizacja zarządzana przez prezesa Sławomira Olejniczaka nie milczy również, gdy atakowani są pasterze Kościoła. W ostatnich miesiącach Stowarzyszenie stanęło w obronie abp. Marka Jędraszewskiego i abp. Andrzeja Dzięgi.

W 2019 środowiska LGBT bezpardonowo zaatakowały arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i to tylko za to, że podczas kazania wygłoszonego w dniu 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, nie bał się skrytykować tej destrukcyjnej ideologii. Metropolita powiedział wówczas, że jest to ideologia podobna do komunizmu, która także chce zawładnąć ludzkimi duszami, sercami i umysłami.

Gorzkie słowa prawdy rozwścieczyły przedstawicieli środowisk LGBT. Pod adresem Metropolity Krakowskiego padły nawet słowa, że jest on „diabłem wcielonym”, a niektóre obraźliwe epitety nie nadają się nawet do cytowania…

Odpowiedź na haniebne ataki

W kontrze do tych licznych haniebnych słów, Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi wystosowało petycję „Murem za abp. Markiem Jędraszewskim!”, w której polscy wierni mogli przekazać słowa wsparcia dla arcybiskupa i podziękować mu za prawdziwą duszpasterską postawę.

Trzeciego września 2019 roku prezes Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi, Sławomir Olejniczak, przekazał Metropolicie Krakowskiemu wyjątkową księgę poparcia, zawierającą nazwiska 55 tysięcy wiernych, którzy wstawili się za abp. Markiem Jędraszewskim.

Prawda o Komunii Świętej

Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi miało pełne ręce roboty również w pierwszej połowie 2020 roku. Środowisko  „Tygodnika Powszechnego” oraz wywodzący się z niego były kandydat na Prezydenta RP Szymon Hołownia, zaatakowali abpa Andrzeja Dzięgę tylko dlatego, że Metropolita szczecińsko-kamieński głosił prawdziwe nauczanie Kościoła o przyjmowaniu Komunii Świętej.

W swoim liście pasterskim abp. Dzięga zachęcał wiernych do uczestnictwa we Mszy Świętej podczas rzekomej epidemii koronawiursa i przyjmowania Komunii Świętej w najbardziej godnej formie, czyli na kolanach i do ust.

Przedstawiciele tzw. „Kościoła otwartego” głośno krytykowali arcybiskupa, zarzucając mu nawet, że naraża wiernych na utratę zdrowia. Jest to o tyle szokujące, że nie ma żadnych racjonalnych przesłanek mówiących o tym, że przyjmowanie Komunii Świętej na rękę jest dla wiernych bardziej bezpieczne.

Słyszalny głos 19 tysięcy katolików

Nie godząc się na obrażanie arcybiskupa i podłe manipulacje, przedstawiciele Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi, wraz z tysiącami wiernych  w ramach akcji „Brońmy Arcybiskupa Dzięgi”, zażądali od Szymona Hołowni i Tygodnika Powszechnego natychmiastowych przeprosin arcybiskupa.

W akcji wzięło udział prawie 19 tysięcy wiernych, a za sprawą Sławomira Olejniczaka i Sławomira Skibę, członków zarządu Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi, pamiątkowa księga z nazwiskami uczestników akcji została przekazana na ręce abp. Dzięgi.

Brońmy kapłanów

W dzisiejszych czasach wiele osób krytykuje kapłanów. Wierni narzekają na to, że duchownym brak odwagi w głoszeniu Słowa Bożego, a ich wypowiedzi zdominowane są przez polityczną poprawność.

Jeśli więc zależy nam na dobrej kondycji Kościoła, wspierajmy duszpasterzy, którzy nie boją się nazwać zła po imieniu i stają po stronie tradycyjnego nauczania Kościoła. Dbanie o dobre imię kapłanów to nasz chrześcijański obowiązek!


Dodaj komentarz